Chiny są pumpwyprowadzać pieniądze z USA za pomocą Bitcoin

Chińskie władze wydają się porządkować, zamiast wypowiadać wojnę kryptowalutom, dążąc do dalszego osłabienia amerykańskiej gospodarki.

Chiny są pumpwyprowadzać pieniądze z USA za pomocą Bitcoin

Trwająca wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami trwa już czwarty rok. Były prezydent USA Donald Trump zauważył inne wyniki niż początkowo oczekiwał: Ameryka odczuła skutki wyższych ceł i sankcji wobec chińskich firm i nie skorzystała z nich w niemal takim samym stopniu. Kosztowało to kraj do 245,000 1.9 miejsc pracy. Amerykańska Izba Handlowa obliczyła, że ​​sytuacja zagraża eksportowi każdego stanu. Na przykład szkody dla samego eksportu z Florydy osiągnęły już XNUMX miliarda dolarów.

Jednocześnie Chiny zastosowały mądrzejsze podejście: nie tylko nałożyły wzajemne sankcje i eksportowały swoje produkty przez kraje pośredniczące (Wietnam, Tajwan i Meksyk), ale także zmusiły Stany Zjednoczone do płacenia za niezabezpieczone i słabo regulowane aktywa — kryptowaluty.

Związane z: Wojna handlowa USA-Chiny i jej wpływ na kryptowaluty

Ukryte miliardy

Stany Zjednoczone co roku wstrzykują miliardy dolarów w chińską gospodarkę, nawet tego nie podejrzewając. Powodem jest to, że większość bitcoinów (BTC), wymienianych głównie na dolary amerykańskie na całym świecie, wydobywana jest w Chinach. Znajduje się na nim 65% wszystkich gospodarstw górniczych.

Aby zdobyć nagrody Bitcoin, potężne komputery rozwiązują złożone problemy matematyczne 24/7. Część nowo wydobytych monet trafia bezpośrednio na giełdy kryptowalut, podczas gdy reszta może być przechowywana w portfelach kryptowalut górników, ale ostatecznie zostaje sprzedana za dolary. Średnio codziennie wydobywa się 900 BTC, a całkowity dzienny przychód wynosi około 31 milionów dolarów (stan na koniec czerwca). Oznacza to, że w ciągu zaledwie roku górnicy zarobili ponad 10 miliardów dolarów.

Biorąc pod uwagę udział Chin w farmach górniczych, lokalni górnicy od zeszłego lata zarobili około 7 miliardów dolarów. Jeśli zarówno cena Bitcoina, jak i jego popularność będą rosły, przychody podwoją się, a nawet potroją każdego roku. W taki czy inny sposób pieniądze będą krążyć w gospodarce kraju: zostaną wydane, zaoszczędzone lub zainwestowane.

Związane z: Prognozowanie ceny bitcoinów za pomocą modeli ilościowych, część 1

Pod kontrolą Partii

Chiński rząd doskonale zdaje sobie sprawę z wielkości i znaczenia inwestycji w dolarach amerykańskich za pośrednictwem kryptowalut. Pomimo mocno rosnących regulacji, władze oczywiście nie zamierzają zakazać Bitcoina.

Chiny ograniczyły transakcje kryptograficzne dla banków i firm płatniczych już w 2013 r. W 2017 r. władze zamknęły również lokalne giełdy kryptograficzne i zablokowały dostęp do zagranicznych platform. To powiedziawszy, miejscowi przez cały czas mogli legalnie posiadać kryptowalutę. To, co teraz widzimy, jest zasadniczo przypomnieniem poprzednich ograniczeń nałożonych na instytucje finansowe, zamiast wprowadzania nowych. Z jednej strony władze chińskie chcą zapobiec „przenoszeniu się indywidualnych ryzyk na sferę społeczną”, a z drugiej pozostawiają szeroko otwarte drzwi dla inwestorów zagranicznych.

Przeczytaj artykuł:  Ankieta: 14% Amerykanów chce nagród kryptograficznych za korzystanie z kart kredytowych

Jednocześnie władze chińskie zaczęły ograniczać wydobycie, co dotyczy wielu osób na rynku. Oficjalne powody to nadmierne zużycie energii i emisje dwutlenku węgla, które uniemożliwiają krajowi osiągnięcie neutralności węglowej do 2060 roku. Jednak rzeczywista sytuacja różni się nieco od oficjalnych oświadczeń.

Związane z: Podzwonna śmierć dla chińskich górników kryptowalut? Platformy w ruchu po tym, jak rząd nie rozprawił się

Po pierwsze, chińscy górnicy już teraz pozyskują tańszą energię hydroelektryczną, która jest wysoko rozwinięta w południowych prowincjach, i przestawiają się na paliwo kopalne dopiero podczas suchej zimy, kiedy migrują na północ.

Po drugie, władze całkowicie zakazały nowych projektów wydobywczych oraz istniejących w trzech regionach: Qinghai, Mongolii Wewnętrznej i Sinciangu. Inne prowincje bogate w zasoby hydroenergetyczne, takie jak Yunnan czy Syczuan, nie spieszą się z wprowadzeniem całkowitego zakazu. Podczas gdy Yunnan planował zamknięcie tylko nielegalnych farm górniczych BTC „w ramach kampanii przeciwko niewłaściwemu wykorzystaniu energii elektrycznej”, później w czerwcu poinformowano, że wszystkie farmy górnicze w prowincji Yunnan zostały zamknięte.

Wydaje się, że władze chińskie raczej porządkują, niż wypowiadają wojnę kryptowalutom. Ograniczenia technologiczne podaży bitcoinów mają działać na korzyść Chin: pozwala to krajowi wpływać na cenę kryptowaluty, jednocześnie utrzymując ją w posiadaniu górników i bez sprzedaży na rynkach finansowych. Jeśli jednak ograniczenia będą się zaostrzać, moc wydobywcza może być redystrybuowana między inne kraje. Chińscy producenci sprzętu górniczego — BTC.TOP, Huobi i HashCow — ogłosili, że zawieszają sprzedaż krajową i rozszerzają swoją obecność na arenie międzynarodowej, w tym na Amerykę Północną.

Kto odbierze pomysł

Na pierwszy rzut oka możliwość przeniesienia się chińskich górników do Ameryki Północnej wydaje się korzystna dla Stanów Zjednoczonych. Eksperci wskazali jednak, że kontynent nie ma zbyt wielu niewykorzystanych zasobów energetycznych. Poza tym przenoszenie krajów wymaga czasu, który konkurenci mogą wykorzystać.

Pomysł przejęcia kontroli nie tylko nad transakcjami kryptograficznymi, ale także kopaniem bitcoinów szybko zyskuje na popularności w krajach rozwijających się. W Iranie górnictwo stało się jedną z najbardziej dostępnych gałęzi przemysłu w obliczu surowych sankcji USA. Irański rząd podąża niemal tą samą drogą, co Chiny: władze mają zakazać używania kryptowalut generowanych za granicą, ale pozwalają płacić za importowane towary za pomocą wydobytych w kraju monet. W ciągu ostatniego roku Iran zarobił ponad 400 milionów dolarów na wydobyciu kryptowalut, przy czym przychody Stanów Zjednoczonych były tylko dwa razy wyższe.

Innym krajem planującym rozwój projektów wydobywczych jest Salwador – pierwszy kraj, który przyjął Bitcoin jako prawny środek płatniczy – do którego wizyty odmówił prezydent USA Joe Biden. Prezydent Salwadoru Nayib Bukele rozważa wykorzystanie „bardzo taniej, w 100% czystej, w 100% odnawialnej” energii z lokalnych wulkanów.

Przeczytaj artykuł:  Rezerwy wymiany bitcoinów są prawie rekordowo niskie, a inwestorzy oczekują wsparcia cen BTC w wysokości 43 XNUMX USD

Związane z: Co tak naprawdę kryje się za „prawem bitcoinowym” Salwadoru? Odpowiedź ekspertów

W tym kontekście Kazachstan wydaje się najbardziej neutralnym politycznie krajem. Tutaj we wrześniu zacznie działać ogromne centrum wydobywcze firmy Enegix o mocy 180 MW i nawet 50,000 tys. Co więcej, chiński producent sprzętu górniczego Canaan utworzył nowe centrum serwisowe w Kazachstanie.

Chiny mogą wykorzystać eksport swoich farm kryptograficznych jako sposób na dalsze osłabienie amerykańskiej gospodarki, podczas gdy rząd USA nie ma znaczącej dźwigni, aby powstrzymać odpływ dolara spowodowany transakcjami kryptograficznymi. Nałożenie zakazu kryptowalut na Amerykanów byłoby po prostu niedemokratyczne.

Jedyną opcją dla rządu USA jest osłabienie atrakcyjności Bitcoin wszelkimi możliwymi sposobami. To wyjaśniałoby, dlaczego Elon Musk, właściciel kilku największych amerykańskich firm, Tesli i SpaceX, nagle przestawił się ze wspierania Bitcoina na krytykę jego wpływu na środowisko.

Związane z: Eksperci odpowiadają: Jak Elon Musk wpływa na przestrzeń kryptograficzną?

To samo stało się z Greenpeace, który nie akceptuje już darowizn w kryptowalutach, mimo że robił to przez ostatnie siedem lat. Wygląda na to, że eskalująca kampania przeciwko Bitcoinowi ma więcej wspólnego z polityką niż ze środowiskiem.

Alex Axelrod jest założycielem i prezesem Aximetria i Pay Reverse. Jest także seryjnym przedsiębiorcą z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem na stanowiskach technologicznych. Był dyrektorem big data w centrum badawczo-rozwojowym JSFC AFK Systems. Wcześniej Alex pracował dla Mobile TeleSystems, największego dostawcy usług telekomunikacyjnych w Rosji, gdzie kierował rozwojem systemów przeciwdziałania oszustwom i cyberbezpieczeństwa.

Każdy trader, który handluje kryptowalutą na giełdzie Binance, chce wiedzieć o nadchodzących wydarzeniach pumppodnoszenie wartości monet w celu osiągnięcia ogromnych zysków w krótkim czasie.
Ten artykuł zawiera instrukcje jak dowiedzieć się, kiedy i jaka moneta weźmie udział w kolejnym „Pump”. Każdego dnia społeczność na Kanał telegramu Crypto Pump Signals for Binance Sygnały dla Binance publikuje 1-2 darmowe sygnały o nadchodzących „Pump” i raporty o udanych”Pumps”, które z sukcesem zrealizowali organizatorzy społeczności VIP.
Te sygnały transakcyjne pomagają zarobić od 20% do 150% zysku w ciągu zaledwie kilku godzin po zakupie monet opublikowanych w kanale Telegram ”Crypto Pump Signals for Binance Sygnały dla Binance”. Czy już zarabiasz na tych sygnałach transakcyjnych? Jeśli nie, spróbuj! Życzymy powodzenia w handlu kryptowalutami i chcemy otrzymać taki sam zysk, jak użytkownicy VIP Crypto Pump Signals for Binance Sygnały dla kanału Binance. Przykłady można zobaczyć na tej stronie!
John Lesley/ autor artykułu

John Lesley to doświadczony trader specjalizujący się w analizie technicznej i prognozowaniu rynku kryptowalut. Ma ponad 10-letnie doświadczenie z szeroką gamą rynków i aktywów - walut, indeksów i towarów.John jest autorem popularnych tematów na głównych forach z milionami wyświetleń i pracuje zarówno jako analityk, jak i profesjonalny trader zarówno dla klientów, jak i samego siebie.

Dodaj komentarz